Miejsc, w których można ogłosić wyjazd, jest więcej, niż się wydaje, i każde działa inaczej. Poniżej przegląd wszystkich, które znam, razem z tym, dla kogo mają sens. Piszę to jako osoba prowadząca jeden z tych katalogów, więc od razu uprzedzam: ZENtripo jest na tej liście, ale nie jako odpowiedź na wszystko.
Czy grupy na Facebooku nadal działają?
Działają, ale krócej, niż większość osób zakłada. Post w tematycznej grupie żyje kilka godzin, potem znika pod nowszymi. To narzędzie do jednorazowego impulsu, nie do budowania widoczności.
Sensowne, gdy: masz wyjazd za trzy tygodnie i dwa wolne miejsca do dobrania.
Bez sensu, gdy: liczysz, że ogłoszenie będzie pracować przez kwartał.
Warto sprawdzić, czy grupa ma weryfikację wpisów. W grupach, gdzie publikuje każdy i bez ograniczeń, ogłoszeń jest tyle, że przestają być czytane.
Czy własny Instagram wystarczy?
Wystarczy, jeśli masz zbudowaną społeczność, która już Ci ufa. Wtedy jest wręcz najlepszym kanałem, bo ludzie zapisują się na Ciebie, a nie na program.
Problem zaczyna się przy skalowaniu. Instagram pokazuje Cię głównie tym, którzy już Cię obserwują, więc każdy kolejny wyjazd sprzedajesz tej samej grupie. Jeśli chcesz nowych uczestników, potrzebujesz miejsca, w którym trafiają na Ciebie osoby, które o Tobie nie słyszały.
Kalendarze wydarzeń: kiedy mają sens?
W branży jogowej działa kilka kalendarzy wydarzeń z długim stażem, między innymi Namaste24, PortalYogi i kalendarz w serwisie Boso na Macie. Ich siłą jest wiek: zbierają pozycje w Google od lat, więc przy zapytaniach z konkretnym miesiącem często wyprzedzają nowsze serwisy.
Sensowne, gdy: prowadzisz wyjazd czysto jogowy i zależy Ci na osobach szukających po terminie.
Ograniczenie: to kalendarze, nie katalogi. Zwykle jest tam sam wpis z datą, bez rozbudowanego opisu, zdjęć i profilu prowadzącego.
Katalogi i wyszukiwarki wyjazdów
Najmłodsza kategoria i najbardziej zróżnicowana. Wspólna zasada: publikujesz ofertę raz, a ona pracuje do końca zapisów i przy okazji buduje Twoją widoczność w wyszukiwarkach.
Retreat Me (retreat-me.pl) - wyszukiwarka wyjazdów dla kobiet, ogłoszenia w pakietach płatnych. Sprawdź aktualny cennik i to, jak wiele ofert jest w bazie.
Little Rest (littlerest.com) - hub retreatowy łączący prowadzących, obiekty i uczestników, z naciskiem na budowanie środowiska wokół retreatów.
BookRetreats (bookretreats.com) - gracz międzynarodowy, obecny też na polskich frazach. Zasięg globalny, za to interfejs i obsługa po angielsku, a rozliczenie zwykle prowizyjne.
ZENtripo (zentripo.pl) - katalog, który prowadzę. Szczegóły niżej, bez owijania.
Własna strona: najwolniejsze, ale Twoje
Własna witryna z podstroną wyjazdu to jedyne miejsce, którego nikt Ci nie zamknie i nie zmieni zasad. Ma jedną wadę: sama z siebie nie przyprowadza nikogo. Nowa strona potrzebuje tygodni, żeby zacząć pojawiać się w wyszukiwarce, a przy jednym czy dwóch wyjazdach w roku rzadko się to opłaca.
Najrozsądniej traktować ją jako miejsce docelowe, do którego prowadzą wszystkie pozostałe kanały, a nie jako źródło ruchu.
Na co patrzeć, zanim zapłacisz za ogłoszenie
Niezależnie od tego, które miejsce wybierzesz, sprawdź pięć rzeczy. Zajmuje to dwie minuty i oszczędza rozczarowań.
Kiedy dodano ostatnią ofertę. Wejdź do bazy i posortuj po dacie. Jeśli najnowsze wyjazdy zaczynają się w zeszłym roku, serwis nie żyje, choćby strona wyglądała nowocześnie. To najważniejszy i najczęściej pomijany test.
Czy oferty widać w Google. Wpisz w wyszukiwarkę fragment tytułu dowolnego wyjazdu z bazy. Jeśli nie wychodzi, ogłoszenie nie pracuje dla Ciebie poza samym serwisem.
Jak trafiają do Ciebie zapytania. Bezpośrednio, czy przez pośrednika. Czy widzisz kontakt do osoby zainteresowanej, czy tylko powiadomienie.
Czy jest prowizja od zapisów. Opłata za ogłoszenie i prowizja od uczestnika to dwa różne modele. Przy drogim wyjeździe różnica robi się poważna.
Co się dzieje po zakończeniu zapisów. Czy oferta znika, czy zostaje jako ślad Twojej działalności, który zobaczą kolejni zainteresowani.
Ile z tego robić naraz?
Nie wszystko. Wyjazdy, które zapełniają się szybko, korzystają zwykle z trzech kanałów jednocześnie: własnej społeczności, jednego miejsca z wynikami w Google i jednego impulsu w grupie tuż przed końcem zapisów. Reszta to dokładanie pracy bez proporcjonalnego efektu.
Jeśli masz wybrać dwa, wybierz własną społeczność i katalog. Pierwsze przyprowadza tych, którzy Cię znają, drugie tych, którzy dopiero szukają.
Jak to wygląda na ZENtripo
Skoro prowadzę jeden z tych serwisów, wypada powiedzieć wprost, na czym stoi.
Trzy ogłoszenia nadchodzących wyjazdów możesz mieć bezpłatnie w tym samym czasie, a zakończone zwalniają miejsce. Każde kolejne ponad limit to 39,90 zł jednorazowo. Prowizji od zapisów nie ma żadnej, bo nie pośredniczymy w płatnościach: zapytania trafiają prosto do Ciebie i sam/a umawiasz się z uczestnikami.
Każde ogłoszenie przechodzi weryfikację przed publikacją. To wydłuża start o chwilę, ale sprawia, że baza nie zapełnia się ofertami z przypadku.
Dodanie wyjazdu otwiera też dostęp do dwóch grup na Facebooku, w których wydarzenia mogą dodawać wyłącznie organizatorzy z ofertą w serwisie: KOBIECE WYDARZENIA, gdzie jest ponad 17 tysięcy osób, i młodszej DOBRE WYJAZDY. Ogłoszeń jest tam mniej niż w grupach otwartych, więc post ma większą szansę zostać zauważony.
Jeśli chcesz przyspieszyć konkretny termin, można wyróżnić ofertę na stronie głównej, w newsletterze albo postem na Instagramie. To jest płatne i opisane osobno, ale samo bycie w katalogu nie kosztuje nic.
I ten sam test, który polecałam wyżej: wejdź do bazy wyjazdów, posortuj po dacie i zobacz, kiedy dodano ostatnią ofertę. Zachęcam do zrobienia tego również u konkurencji.
Co dalej
Jeśli chcesz dodać swój wyjazd, wszystko potrzebne jest na stronie dla organizatorów. Rejestracja jest bezpłatna, a dodanie oferty zajmuje kilkanaście minut.
A jeśli szukasz nie tyle miejsca na ogłoszenie, co odpowiedzi na pytanie, dlaczego jeden wyjazd zapełnia się w tydzień, a drugi stoi, buduję właśnie Akademię ZENtripo: ebooki i kursy o przygotowaniu, promocji i prowadzeniu wyjazdów. Wejdź na stronę i zostaw swój adres e-mail, a dam Ci znać, kiedy Akademia ruszy.




